• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Zgrani
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Gdybym był bogaty ….

27 kwietnia 2014/2 komentarze/w Recenzja/Autor Dominika Gorgosz

Informacja o milionowych wygranych chyba u każdego powoduje ukłucie zazdrości. Zastanawiamy się, co zrobilibyśmy z takimi pieniędzmi. Szybkie samochody, luksusowe apartamenty, podróż dookoła świata – pomysłów nie brakuje. A co zrobilibyście ze 106 milionami dolarów?

Taki „problem” mają osoby, które zasiądą do gry „Milionerzy i bankruci”. Musimy rozważnie zarządzać otrzymaną gotówką. Na koniec gry musimy spełnić dwa warunki:

– nie możemy być graczem z najmniejszą sumą pieniędzy,

– musimy posiadać najbardziej wartościowe dobra.

Każdy z graczy otrzymuje taką samą ilość gotówki. Płytki bogactwa, powodzenia i pecha należy wymieszać i umieścić na środku stołu. Rozpoczyna się licytacja. Po odkryciu płytki, pierwszy gracz wykłada na stole pieniądze, które chce za nią zapłacić. Może on również spasować. Kolejni gracze mogą przebić jego ofertę lub również spasować. Gdy licytacja wróci do gracza rozpoczynającego, może on podbić stawkę lub zrezygnować. Ważna informacja to taka, że pieniędzy raz wyłożonych podczas licytacji nie można zabierać ze stołu w celu ich rozmienienia. Licytacja trwa tak długo, aż wszyscy gracze, poza jednym, spasują. Zwycięzca odkłada pieniądze do pudełka i zabiera płytkę. Pieniądze oferowane przez innych graczy, wracają do właścicieli.

Bardzo ciekawie rozwiązano kwestię licytacji płytek pecha. W ich przypadku oczywiście staramy się ich nie zdobyć. Nic łatwiejszego – pewnie myślicie. Otóż, tę płytkę otrzyma osoba, która … jako pierwsza spasowała. Co ciekawe, gracz ten otrzymuje płytkę pecha, nie traci jednak pieniędzy. Wszyscy pozostali gracze tracą natomiast zaoferowane kwoty.

Nową rundę rozpoczyna osoba, która wygrała licytację.

O co tak naprawdę walczymy? Płytki bogactwa przedstawiają dobra luksusowe np. kino domowe, prywatną wyspę, czy biżuterię. Płytki powodzenia – podwajają liczbę zdobytych punktów bogactwa. Płytki pecha powodują:

– Casino – odjęcie 5 punktów,

– CBA – zmniejszenie liczby zdobytych punktów o połowę,

– Złodziej – gracz, który otrzymał tę płytkę musi odrzucić jedną z posiadanych płytek bogactwa.

Gra kończy się, gdy zostanie odsłonięta czwarta płytka z czerwoną obwódką. Następuje podliczanie pieniędzy. Gracz posiadający najmniej gotówki przegrywa i nie jest brany pod uwagę podczas wyłaniania zwycięzcy. Nie ma znaczenia, ile punktów bogactwa zdobył. Grę wygrywa osoba, która zdobędzie najwięcej punktów (po uwzględnieniu płytek bogactwa i pecha).

Gra podoba się z kilku względów. Może być dobrą alternatywą dla gier, w których trzeba inwestować pieniądze. Tu przychodzi mi na myśl np. Monopoly. Osoby, które nie znają jeszcze nowoczesnych planszówek, często pytają o tę grę. Można im więc zaproponować Milionerów. Zasady są bardzo proste, tak więc laicy nie będą mieć problemu z ich opanowaniem. W dodatku bardzo ciekawa jest kwestia zachowania równowagi między gotówką a dobrami. Gdy „przeinwestujemy” nie będziemy brani pod uwagę przy końcowym liczeniu punktów. Rozwiązanie to sprawia, ze prosta, banalna wręcz z pozoru, karcianka, nabiera innego wyrazu. Jej twórcą jest Reiner Knizia znany właśnie z tego, że tworzy gry, które mają w sobie to COŚ. To mój ulubiony autor, ponieważ „pomaga” mi zarażać nowoczesnymi planszówkami. Jego cechą rozpoznawczą są proste i łatwe do opanowania zasady, ciekawa mechanika i sporo frajdy płynącej z rozgrywki. Polowanie na robale to hit moich wakacji sprzed kilku lat, Pędzące żółwie to natomiast przebój ubiegłorocznego wypadu na narty. Milionerzy też z całą pewnością przypadną do gustu osobom lubiącym gry licytacyjne. Czynnik losowy (nie wiemy, jakie dobra trafią w danym momencie na licytację) sprawia wprawdzie, że ciężko opracować jakąś długoterminową strategię planowania, to jednak rozgrywka jest bardzo przyjemna. Jeżeli nie macie czasu by zasiąść do dłuższej gry (np. do Modern Art również od Knizii), wtedy bez obaw sięgnijcie po Milionerów. Rozgrywka zajmuje ok. 20 minut. To miły przerywnik pomiędzy cięższymi tytułami lub dobra „przystawka”. Rozważamy plan działania, blefujemy, ale też denerwujemy się, gdy trafiają się płytki pecha lub gdy gra zbyt szybko się kończy. Niektórzy twierdzą, że to jedna z lepszych gier Doktora Knizii (jej pierwsza wersja – High Society ukazała się w 1995 roku). Grę musicie jednak sami ocenić. Na pewno Milionerzy i bankruci przypadną do gustu osobom lubiącym licytacje. Gracze lubiący mieć wszystko pod kontrolą, mogą być rozczarowani. Nie wiemy jakie karty trafią na licytację, ile ich będzie (wszystko zależy jak ułożą się karty z czerwonym obramowaniem), jak zagrają przeciwnicy, czy trafią się płytki pecha. Jeżeli nie przeszkadza wam ten czynnik losowy, a chcielibyście zagrać w szybką grę  – nie wahajcie się. Ja osobiście wolę inne tytułu od Reinera Knizii, jednak jeżeli ktoś poprosi o polecenie szybkiej gry licytacyjnej, na pewno wspomnę o Milionerach i bankrutach.

Grę przekazało wydawnictwo  FOXGAMES. Dziękujemy!

  • WYKONANIE 5/5

    Karty i płytki są bardzo dobrze wykonane. Pudełko mogłoby być mniejsze. Elegancko prezentuje się czerwona wypraska wyścielona materiałem,

  • TRUDNOŚĆ 2/5

    Bardzo prosta gra licytacyjna z ciekawymi rozwiązaniami.

  • OCENA 4/5

    To miły przerywnik pomiędzy cięższymi tytułami lub dobra „przystawka”. Polecam osobom lubiącym gry licytacyjne.

Tagi: Foxgames, Knizia, Milionerzy i bankruci
https://zgrani.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/21/2014/04/milionerzy1.jpg 648 516 Dominika Gorgosz http://zgrani.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/21/2013/06/znadplanszy-zgrani.png Dominika Gorgosz2014-04-27 21:13:362021-01-16 19:31:06Gdybym był bogaty ….
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Miau! – czyli co jedzą myszy :)
Voodoo
https://www.facebook.com/ZgraniZOpolahttps://boardgamegeek.com/user/nika_shaunhttp://zgrani.znadplanszy.pl/kontakt/

Dominika "Nikozja" Gorgosz
O grach planszowych może rozmawiać godzinami. To nic, że za chwilę nie będzie mieć gdzie trzymać ubrań i będzie spać w obawie, że jakieś pudło z grami spadnie jej na głowę. Gry planszowe to już nie pasja - to filozofia życia. Z wykształcenia socjolog, z zawodu (od 10 lat) dziennikarz radiowy i prasowy. Uwielbia gry rodzinne i logiczne. Zwraca uwagę na grafikę i wykonanie. Drewniane elementy po prostu uwielbia. Najchętniej sięga po gry rodzinne i logiczne.

Zgrani

NAJNOWSZE WPISY

  • Peach Snaps15 grudnia 2019 - 21:23
  • Rzuć na tacę13 października 2019 - 21:47
  • Jaipur18 sierpnia 2019 - 15:14
  • Gildie Londynu2 lipca 2019 - 22:30
  • Ratujemy księżniczkę!25 stycznia 2015 - 22:49
  • Zero, a jednak pięć8 stycznia 2015 - 23:24
  • Pamiętne historie27 grudnia 2014 - 20:27
  • To nie jest gra dla grzecznych dziewczynek!8 grudnia 2014 - 21:49
  • Mumia – Wyścig w bandażach20 listopada 2014 - 22:53
  • Mniam Mniam9 listopada 2014 - 11:24
  • CHRUM! CHRUM!4 listopada 2014 - 21:58
  • Voodoo2 listopada 2014 - 21:39
  • Gra w Słówka1 października 2014 - 22:08
  • Rodzina się powiększa, czyli Time’s up Family31 sierpnia 2014 - 22:58
  • Smoczy skarb – czyli kooperacja w wersji light25 sierpnia 2014 - 22:59
  • Miau! – czyli co jedzą myszy :)10 sierpnia 2014 - 21:19
  • Duuuszki4 sierpnia 2014 - 20:07
  • Drewniane szaleństwo, czyli KIPP X30 lipca 2014 - 20:48
  • Ta gra robi wrażenie! Recenzja Mistakos20 lipca 2014 - 22:27
  • Podziemne królestwa14 lipca 2014 - 21:18

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • grudzień 2019 (1)
  • październik 2019 (1)
  • sierpień 2019 (1)
  • lipiec 2019 (1)
  • styczeń 2015 (2)
  • grudzień 2014 (2)
  • listopad 2014 (4)
  • październik 2014 (1)
  • sierpień 2014 (4)
  • lipiec 2014 (4)
  • czerwiec 2014 (3)
  • maj 2014 (4)
  • kwiecień 2014 (4)
  • marzec 2014 (2)
  • luty 2014 (5)
  • styczeń 2014 (4)
  • grudzień 2013 (3)
  • listopad 2013 (7)
  • październik 2013 (5)
  • wrzesień 2013 (4)
  • sierpień 2013 (2)
  • lipiec 2013 (4)
  • czerwiec 2013 (5)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Zgrani | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Hau hau, Bee czy Oink!? Link to: Hau hau, Bee czy Oink!? Hau hau, Bee czy Oink!? Link to: Błyskotki przyciągają nie tylko sroki, kobiety, ale i dzieci Link to: Błyskotki przyciągają nie tylko sroki, kobiety, ale i dzieci Błyskotki przyciągają nie tylko sroki, kobiety, ale i dzieci
Scroll to top Scroll to top Scroll to top