• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Zgrani
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Podziemne królestwa

14 lipca 2014/1 Comment/w Recenzja/Autor Dominika Gorgosz

Tak niepozornie się zaczęło. Niewielkie pudełko, zestaw 84 kart, grafiki nie do końca w moim stylu. Gra jednak na tyle mnie wciągnęła, że ostatnio najczęściej gościła na stole. Mowa o karciance „Podziemne królestwa”.

Podziemne3

Każdy z graczy kontroluje jedną z ras walczących o skarby ukryte w górach. Starają się zająć najbogatsze kopalnie. Punkty dodatnie otrzymuje się za pełne obsadzenie górnikami, a gdy jest ich niewystarczająca ilość przyznawane są punkty ujemne.

Podziemne2

W pudełku znajdziemy 4 karty królów oraz talię 80 kart. Awersy kart przedstawiają jednostki, które różnią się od siebie rasą i siłą (wartości od 0 do 9). Rewers to kopalnie. Zaznaczona jest na nich wielkość kopalni (liczba potrzebnych do obsadzenia niewolników), obrona kopalni (liczba jednostek potrzebnych do zajęcia kopalni) oraz wartość kopalni (liczba punktów, które możemy otrzymać lub stracić). Na niektórych kopalniach jest również symbol nadzorcy.

Podziemne4

Rozgrywkę rozpoczynamy od wylosowania króla rasy, którą będziemy „kontrolować”. Karty jednostek tasujemy i umieszczamy na środku stołu stroną – kopalni do góry. Cztery wierzchnie karty z tej talii kładziemy obok również stroną kopalni do góry. Następne cztery karty kładziemy jednostką do góry. To kopalnie i jednostki (tzw. obozowisko górników), o które będziemy walczyć. Każdy z graczy otrzymuje po sześć kart z talii. Trzymamy je tak, aby inni nie widzieli jednostek. W swojej turze mamy dwie możliwości do wyboru:

  1.  zagranie karty jednostki na jedną z kopalń na środku stołu – jeśli nie ma tam jeszcze żadnej karty, możemy zagrać dowolną jednostkę z ręki. Jeśli są tam już karty, zagrywana jednostka musi być silniejsza od karty leżącej na wierzchu. Jednostki o sile 0 mogą zostać zagrane tylko na jednostki o sile 9. Rasa kart nie ma znaczenia. Jeśli na kopalni zostanie umieszczona odpowiednia liczba kart (tzw. równa wartości obrony kopalni zaznaczonej na karcie) uważa się ją za zajętą. W tej sytuacji wszystkie jednostki z kopalni przenosi się do obozowiska górników i kładzie na odpowiadające im stosy ras w odwrotnej kolejności niż ta, w jakiej leżały. O tym, kto otrzymuje kopalnię, decyduje ostatnia zagrana na nią karta. Kopalnia wędruje do właściciela tej rasy. Na przykład jeśli będzie to karta Orków, kopalnia wędruje do króla Orków, bez względu na to, kto zagrał tę kartę. Jeżeli jednostka ta nie należy do żadnego z graczy, wtedy kopalnię przejmuje osoba, która zagrała tę kartę. Następnie należy uzupełnić miejsce po zdobytej kopalni (tak by znowu były cztery do zdobycia).
  2. Zagranie karty jednostki na jedną z zajętych przez siebie kopalń. Obsadzenie kopalni jest konieczne do otrzymania punktów zwycięstwa. Potrzebujemy jej bogactw, czyli złota i diamentów. Musimy więc wysłać odpowiednią liczbę górników. Nie mogą oni jednak należeć do rasy, którą kontrolujemy. Na karcie zaznaczono ilu górników jest potrzebnych do obsadzenia (tzw. wielkość kopalni). Jeżeli znajduje się tam również symbol nadzorcy, to po umieszczeniu odpowiedniej liczby kart górników, musimy zagrać jeszcze jedną kartę. Nadzorcą musi być karta rasy, którą gramy. Podobnie, jak w przypadku pierwszej opcji, i tu obowiązuje zasada zagrywania jednostek o wyższej wartości, niż poprzednia karta. Po zagraniu wszystkich górników potrzebnych do obsadzenia, kartę kopalni kładziemy pod królem, jednostki natomiast umieszczamy w pudełku. Nie będą już brać udziału w grze.

Na zakończenie swojego ruchu, gracze dobierają kartę, tak by mieć ich sześć na ręce. Kartę można pobrać z talii lub z wierzchu dowolnego stosu w obozie górników. Gra kończy się gdy zabraknie kart w talii. Następnie podliczane są punkty. Każda zajęta i w pełni obsadzona kopalnia daje graczowi punkty zwycięstwa. Kopalnie, które nie są w pełni obsadzone, przynoszą punkty ujemne. Wygrywa oczywiście osoba z największą liczbą punktów.

Podziemne5

Po „części teoretycznej” przejdźmy do praktyki. Grafika, jak już pisałam na początku, nie jest w moim stylu, ale w trakcie testów, spotkałam osoby, którym bardzo się podobała. To oczywiście rzecz gustu. Ja ogólnie nie przepadam za tematami związanymi z orkami, goblinami itd. Nie przeszkadzało mi to jednak w grze. Wczułam się w klimat i grało się całkiem przyjemnie. Co do przełożenia tematu na mechanikę, uważam, że zostało to dobrze zrobione. Temat nie jest przyklejony na siłę. Na logikę, co nam po kopalni, gdy nic z niej nie będziemy wydobywać. Po prostu są to wyrzucone pieniądze w błoto. Wiadomo, że do ciężkiej pracy nie będziemy wysyłać np. członków swojej rodziny (w tym przypadku rasy), tylko zatrudnimy górników.  Zasady są logiczne. Opanowuje się je błyskawicznie, a rozgrywka toczy się szybko. Dawno już żadna karcianka nie zrobiła na mnie takiego wrażenia. Krótki czas rozgrywki, prosta, ale zarazem dobrze działająca mechanika oraz możliwość kombinowania i ubiegania przeciwników sprawia, że gra jest naprawdę bardzo interesująca. Wprawdzie czynnik losowy jest duży, jednak wiele od nas zależy. Musimy podjąć decyzję, czy staramy się przejąć kolejne kopalnie, czy raczej skupiamy się na obsadzaniu tych, które mamy już w swoim posiadaniu. Szczególnie kuszące są karty, których zajęcie wymaga tylko jednej jednostki. Musimy jednak pamiętać, że każda nieobsadzona kopalnia przyniesie nam punkty ujemne. W trakcie gry przekonaliśmy się, że bardzo dobre są karty o wartości 0. Można je położyć tylko i wyłącznie na karcie z wartością 9. Czasami doprowadzaliśmy więc do takiej sytuacji, że blokowaliśmy przeciwnikom dostęp do kopalni, kładąc na niej kartę z 9-tką. Jeżeli wśród naszych sześciu kart mamy kartę z zerem (w dodatku przedstawia naszą rasę lub rasę nieuczestniczącą w grze), jest duża szansa, że w kolejnej turze zdobędziemy kopalnię. Ryzykujemy oczywiście, bo któryś z pozostałych graczy może również taką kartę posiadać. Jak na karciankę, mamy tu spore możliwości manewru. Rozgrywka toczy się płynnie, bez niepotrzebnych przestojów. Podsumowując, nie pozostaje mi nic innego jak polecić Wam Podziemne królestwa.

Grę przekazało wydawnictwo G3. Dziękujemy i polecamy profil Wydawnictwa na Facebooku. Znajdziecie tam bieżące informacje o produktach i konkursach organizowanych przez G3.

  • WYKONANIE 5/5

    Wykonanie bez zarzutu!

  • TRUDNOŚĆ 2,5/5

    Logiczne zasady, które opanowuje się w kilka sekund.

  • OCENA 5/5

    Krótki czas rozgrywki, prosta, ale zarazem dobrze działająca mechanika oraz możliwość kombinowania i ubiegania przeciwników (przy zdobywaniu kart) sprawia, że gra jest naprawdę bardzo interesująca i wciągająca.

 

Tagi: G3, Podziemne królestwa
https://zgrani.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/21/2014/07/podziemne_krolestwa.jpeg 550 430 Dominika Gorgosz http://zgrani.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/21/2013/06/znadplanszy-zgrani.png Dominika Gorgosz2014-07-14 21:18:402021-01-16 19:31:04Podziemne królestwa
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Pamiętne historie
CHRUM! CHRUM!
To nie jest gra dla grzecznych dziewczynek!
Wakacje – a my wracamy do szkoły … alchemii
Dlaczego czekam na Ewolucję
Po nitce do kłębka
Ratujemy księżniczkę!
Błyskotki przyciągają nie tylko sroki, kobiety, ale i dzieci
https://www.facebook.com/ZgraniZOpolahttps://boardgamegeek.com/user/nika_shaunhttp://zgrani.znadplanszy.pl/kontakt/

Dominika "Nikozja" Gorgosz
O grach planszowych może rozmawiać godzinami. To nic, że za chwilę nie będzie mieć gdzie trzymać ubrań i będzie spać w obawie, że jakieś pudło z grami spadnie jej na głowę. Gry planszowe to już nie pasja - to filozofia życia. Z wykształcenia socjolog, z zawodu (od 10 lat) dziennikarz radiowy i prasowy. Uwielbia gry rodzinne i logiczne. Zwraca uwagę na grafikę i wykonanie. Drewniane elementy po prostu uwielbia. Najchętniej sięga po gry rodzinne i logiczne.

Zgrani

NAJNOWSZE WPISY

  • Peach Snaps15 grudnia 2019 - 21:23
  • Rzuć na tacę13 października 2019 - 21:47
  • Jaipur18 sierpnia 2019 - 15:14
  • Gildie Londynu2 lipca 2019 - 22:30
  • Ratujemy księżniczkę!25 stycznia 2015 - 22:49
  • Zero, a jednak pięć8 stycznia 2015 - 23:24
  • Pamiętne historie27 grudnia 2014 - 20:27
  • To nie jest gra dla grzecznych dziewczynek!8 grudnia 2014 - 21:49
  • Mumia – Wyścig w bandażach20 listopada 2014 - 22:53
  • Mniam Mniam9 listopada 2014 - 11:24
  • CHRUM! CHRUM!4 listopada 2014 - 21:58
  • Voodoo2 listopada 2014 - 21:39
  • Gra w Słówka1 października 2014 - 22:08
  • Rodzina się powiększa, czyli Time’s up Family31 sierpnia 2014 - 22:58
  • Smoczy skarb – czyli kooperacja w wersji light25 sierpnia 2014 - 22:59
  • Miau! – czyli co jedzą myszy :)10 sierpnia 2014 - 21:19
  • Duuuszki4 sierpnia 2014 - 20:07
  • Drewniane szaleństwo, czyli KIPP X30 lipca 2014 - 20:48
  • Ta gra robi wrażenie! Recenzja Mistakos20 lipca 2014 - 22:27
  • Podziemne królestwa14 lipca 2014 - 21:18

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • grudzień 2019 (1)
  • październik 2019 (1)
  • sierpień 2019 (1)
  • lipiec 2019 (1)
  • styczeń 2015 (2)
  • grudzień 2014 (2)
  • listopad 2014 (4)
  • październik 2014 (1)
  • sierpień 2014 (4)
  • lipiec 2014 (4)
  • czerwiec 2014 (3)
  • maj 2014 (4)
  • kwiecień 2014 (4)
  • marzec 2014 (2)
  • luty 2014 (5)
  • styczeń 2014 (4)
  • grudzień 2013 (3)
  • listopad 2013 (7)
  • październik 2013 (5)
  • wrzesień 2013 (4)
  • sierpień 2013 (2)
  • lipiec 2013 (4)
  • czerwiec 2013 (5)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Zgrani | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Ojciec Mateusz. Tajemnicze zagadki Sandomierza Link to: Ojciec Mateusz. Tajemnicze zagadki Sandomierza Ojciec Mateusz. Tajemnicze zagadki Sandomierza Link to: Ta gra robi wrażenie! Recenzja Mistakos Link to: Ta gra robi wrażenie! Recenzja Mistakos Ta gra robi wrażenie! Recenzja Mistakos
Scroll to top Scroll to top Scroll to top