Stratopolis

Stratopolis

Dawno już nie grałam w grę, która dostarczyłaby tylu pozytywnych doznań estetycznych i wzrokowych.  To za sprawą pięknych bakelitowych płytek, które wykorzystujemy do rozgrywki (uwielbiam je – występują też m.in. w Polowaniu na robale i w grze Triominos). Co do wykonania nie można się do niczego przyczepić. Czy również rozgrywka nas nie zawiedzie? O tym przekonacie się czytając recenzję.

Stratopolis to gra logiczna dla dwóch osób. Każdy z graczy ma do dyspozycji 20 płytek składających się z trzech kwadratów. Jeden zestaw zawiera płytki w kolorze czerwonym (płytki jednokolorowe, czerwone i neutralne oraz płytki z dwoma czerwonymi kwadratami i jednym zielonym) oraz zielone (mają taki sam rozkład kolorów, co czerwone). W trakcie naszego ruchu losowo bierzemy płytkę z naszego stosu i umieszczamy ją na polu gry. Można wybrać jedną z dwóch opcji: rozbudowa (dokładamy płytkę do już leżących – musi ona stykać się co najmniej jednym bokiem) lub nakładanie na inne płytki. W tym drugim przypadku należy przestrzegać kilku reguł:

– płytka musi pokrywać co najmniej dwie leżące płytki,

– kolor każdego kwadratu układanej płytki musi być zgodny z zasadami: czerwonego kwadratu nie można położyć na zielonym i odwrotnie, a neutralne kwadraty można układać i nakrywać zarówno przez czerwone, jak i zielone kwadraty.

– żaden kwadrat nie może pokrywać pustego pola („wisieć w powietrzu”).

Gra kończy się w momencie ułożenia wszystkich płytek. Następnie gracze podliczają swoje punkty z każdego zbudowanego pola w swoim kolorze. Punkty za dane pole oblicza się mnożąc jego powierzchnię (jest równa liczbie kwadratów jednego koloru, które przylegają do siebie co najmniej jednym bokiem) razy jego wysokość (najwyżej położony kwadrat na tym polu). Grę zwycięży osoba z największą ilością punktów.

Jak już wspominałam na wstępie, gra jest świetnie wykonana. Nie dość, że pudełko jest praktycznych rozmiarów. W wyprasce idealnie mieszczą się płytki, to jeszcze jest woreczek, do którego możemy przełożyć płytki i zabrać na granie poza domem. Jest też instrukcja napisana w ponad 20 językach, w tym oczywiście także w języku polskim. Wszystkie zasady są dobrze opisane, szkoda tylko, że przykładowe ilustracje są na końcu książeczki, choć z drugiej strony rozumiem, że było to konieczne ze względu na oszczędność miejsca. Jedyne, co nam przeszkadzało, to konieczność sprawdzania, czy płytka, którą chcemy położyć na kolejnym poziomie, będzie leżała na dwóch płytkach. Przy złym oświetleniu, nie od razu było to widoczne.

Zasady naprawdę nie są skomplikowane. Już przy pierwszej rozgrywce wiadomo o co chodzi. W miarę grania można zastanawiać się nad wybraniem strategii, czy np. krzyżować plany przeciwnikowi, czy rozbudowywać się „do góry”, czy na boki. Trzeba pamiętać, że mnożymy powierzchnię naszego pola razy wysokość. Musimy dbać zarówno o to, by stworzyć jak największe pole, ale też, żeby nasze płytki znalazły się na najwyższych poziomach. Nie zawsze jest też możliwe pokrzyżowanie planów przeciwnika, ponieważ nakładanie płytek jest możliwe pod warunkiem spełnienia kilku zasad, o których już wcześniej wspominałam. W tej grze jest kilka decyzji do podjęcia, jednak za bardzo nie można zaplanować ruchu, ponieważ nigdy nie wiemy, jaką płytkę wylosujemy. W instrukcji wspomniano jednak o alternatywnych wersjach gry:

– przed rozgrywką układamy swoje płytki w stosie, tworząc swoja strategię rozgrywki,

– nie tworzymy żadnego stosu z płytkami, ale trzymamy je odkryte, wtedy możemy wybrać odpowiednią, do danej sytuacji, płytkę,

– bierzemy po trzy płytki ze stosu i umieszczamy je odkryte przed sobą. W każdej kolejce wybieramy jedną z nich.

Stratopolis polecam wszystkim miłośnikom abstrakcyjnych gier logicznych. Dzięki prostym zasadom może być idealnym wprowadzeniem do świata tych gier. Ładne, estetyczne wykonanie sprawia, że gra nadaje się na prezent dla „nie-graczy”. Z doświadczenia wiem, że takim osobom warto na początek kupić coś prostego, efektownie (albo elegancko) wyglądającego (starsze osoby często nie chcą grać w różne gry ze względu na ich „dziecinny wygląd). Kiedyś kupowałam Scrabble, czy Qwirkle, tak by obdarowani sami mogli zapoznać się z prostą instrukcją i zagrać. Teraz jednak do tej listy mogę dopisać Stratopolis.

Grę przekazało wydawnictwo G3. Dziękuję !

  • WYKONANIE 5/5

    W pudełku znajdujemy woreczek, do którego można przełożyć płytki. Sprawia to, że grę można zabrać wszędzie bez obaw o zniszczenie pudełka. Gramy bakelitowymi płytkami, które są bardzo trwałe.

  • TRUDNOŚĆ 2/5

    Zasady opanowuje się dosłownie w kilka minut. Losowość ma pewne znaczenie, ale w instrukcji znajdziemy alternatywne sposoby rozgrywki.

  • OCENA 4/5

    Stratopolis szczególnie polecam osobom, które lubią abstrakcyjne gry logiczne. To też dobry pomysł na prezent dla początkujących graczy.